.

Rz 2, 11: Albowiem u Boga nie ma względu na osobę.
Rz 3, 23-24: wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie.
Parafia

Historia nie przekazała nam informacji o życiu i działalności św.  Wawrzyńca. Według Akt Męczeństwa miał pochodzić z Hiszpanii. Należał do  duchowieństwa rzymskiego i był zaufanym  papieża św. Sykstusa II. Tenże papież wyniósł go do godności  diakona i powierzył mu administrację dóbr  kościelnych oraz pieczę nad ubogimi miasta Rzymu.  Kiedy za panowania  cesarza Waleriana (253-260)  wybuchło prześladowanie Kościoła , został pojmany papież. Wtedy św. Wawrzyniec podążył za  nim, mówiąc :  Dokąd idziesz,  Ojcze, bez syna? Na to miał odpowiedzieć papież-męczennik:  Dla mnie przygotowana jest mniejsza próba. Ciebie czekają o wiele większe cierpienia, ale też piękniejsza korona chwały cię czeka. Dekret cesarza nakazywał nie tylko likwidować ludzi, ale także majątki kościelne. Zostawiono więc Wawrzyńca jako ich zarządcę, by wydobyć z niego zeznania, jaki jest stan majątku Kościoła rzymskiego. Żywot świętego głosi, że   przezorny diakon rozdał wszystkie pieniądze ubogim. Kiedy zaś  sędzia nakazał  mu pokazać skarby Kościoła, św. Wawrzyniec zebrał zebrze tychże ubogich i wskazując na nich miał powiedzieć: Oto prawdziwe skarby Kościoła! Rozwścieczony sędzia kazał św. Wawrzyńca siec knutami, a potem  rozłożyć na kracie i tak wolno palić ogniem , aż powie, gdzie są  skarby, którymi zamierzali się wzbogacić urzędnicy  cesarscy. Święty wśród tak wyszukanych katuszy miał zdobyć się jeszcze na słowa skierowane do kata i sędziego:  Widzisz, że ciało moje już dosyć jest   przypieczone z jednej strony, obróć je na drugą stronę. Święty Leon I Wielki, papież, taki daje do tych słów komentarz: Jak  silny musiał być ogień miłości ku Chrystusowi w tym świętym, skoro gasił żar ognia naturalnego.         
       
Święty Wawrzyniec należał do najbardziej popularnych świętych. Odbierał kult jako jako patron: ubogich, piekarzy,   kucharzy,  a przede wszystkim bibliotekarzy. Wzywano go w czasie  pożarów.Otoczono też jego postać legendami, jak np. tą, że w każdy piątek schodzi do czyśca i wyprowadza z niego jedną duszę.   
       
Istnieje także kilka przysłów związanych z tym świętym. Oto one:   
      
Gdy na Wawrzyńca orzechy obrodzą, to w zimie mrozy dogodza.      
      
Gdy na Wawrzyńca słota trzyma, do Gromnic lekka zima.     
       
Wawrzyniec pokazuje, jak jesień następuje.        
       
Zachowały się także pewne zwyczaje w niektórych miejscowościach, związane z osobą tego świętego. I tak w Krakowskiem uważany  jest za patrona pszczelarzy, dlatego !0  sierpnia święci się tam miód i obdziela się nim bliskich i znajomych. Odmawia się także modlitwę: 
     
Przez przyczynę  Wawrzyńca, męczennika, chroń, Boże, pszczółki od szkodnika.      
  
Ponieważ święty jest patronem ognia, w dzień jego święta  rozniecano nowy ogień z iskry, jaka pada z drewna osiki, czy olchy przez  silne pocieranie.
Wymawiano przy tym słowa  modlitwy:     
    
W imię Ojca i Syna, I Ducha Świętego. Amen.     
Święty Wawrzyńcze, przebłogosławiony, Tobie oddaję ogień  ten sławiony
pod najświętszą  Twoją opiekę .       
    
Gdzie indziej odmawiano:      
Tyś jest od ognia szczególna zasłona, Ciebie świat wielbi i ma za patrona.
Zagaszaj pożary, 
kto Cię z dobrej wiary zawoła .              
  
  
         
                                            
Modlitwa do św. Wawrzyńca 
 
Święty Wawrzyńcu, zaufany diakonie papieża  św.  Sykstusa II i  męczenniku rzymski, módl się za nami.

Ty umiałeś  stać się ziarnem wydającym obfity plon. Poszedłeś za Chrystusem, służąc Kościołowi przy boku papieża. Po  uwięzieniu i odejściu do Pana św. Sykstusa  II, zachowałeś  bardzo trzeźwy osąd sytuacji i pieniądze kościelne, których zarządzanie Tobie powierzono, wszystkie rozdałeś pomiędzy ubogich. Była to dobra  lokata i wspaniałe świadectwo, kiedy sądzony wskazałeś tychże ubogich mówiąc: Oto  są skarby Kościoła. Wypraszaj nam  współczesnym członkom tegoż  Kościoła posiadanie takiego konta  zysków. Ty nie umiłowałeś tego życia i bogactw, ale wszystko widziałeś w perspektywie życia wiecznego. Żyłeś wezwaniem Chrystusa, idąc za Nim wiernie jak  mąż sprawiedliwy, który obdarza ubogich. Na koniec umiałeś z godnością oddać ducha Panu, któremu przez całe życie służyłeś. Dziękujemy dobremu Bogu za światło Twojego przykładu. Jak silny musiał być ogień miłości ku Chrystusowi w Tobie, skoro gasił żar ognia naturalnego.  Prosimy, wspieraj nas swoim  wstawiennictwem w walce z mocami ciemności.    

Amen.

 

opracowanie: ks. Grzegorz Kalbarczyk

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Joomla templates by a4joomla