.

Rz 2, 11: Albowiem u Boga nie ma względu na osobę.
Rz 3, 23-24: wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie.
Parafia

Pierwotny kościół drewniany, wg tradycji założony był w 1390 roku przez Jana z Leżenic Głowacza w miejscu dzisiejszego cmentarza grzebalnego. W roku 1445, gdy założono miasto, powstał drugi kościół pw. Św. Wawrzyńca, diakona i męczennika , o czym wspomina Jan Długosz. W latach 1470-1480 funkcjonowały odrębne parafie w Głowaczowie i Leżenicach. W późniejszym czasie kościół leżenicki stał się filią parafii głowaczowskiej. Na Zapilczu, czyli pomiędzy Pilicą a Radomką, a więc tam , gdzie znajduje się Głowaczów, stykały się granice trzech diecezji: gnieźnieńskiej, krakowskiej i poznańskiej. Wbrew politycznej przynależności administracyjnej parafia należała do diecezji krakowskiej. Dziś do diecezji radomskiej w metropolii częstochowskiej. W roku 1608 Głowaczów jest wymieniany jako parafia opuszczona. Znalazła się bowiem w rękach protestanckich Szwedów, z tego też względu zostało zabrane uposażenie przez kolatora. To właśnie przez Szwedów zostały oba kościoły zniszczone. W 1662r. wymieniany jest jako proboszcz ks. Jan Kazimierz Święcki, a altarzystą różańcowym w tym czasie był Tomasz Rosiński, rektorem szkoły parafialnej Wojciech Krupiński, który miał żonę Jadwigę i służących Jana i Dorotę. Podatek pogłównego opłacili także kantor z żoną, 3 służących, 3 rodziny poddanych proboszczowskich oraz komornik z żoną. W roku 1675 zostaje zbudowany nowy, jednonawowy Kościół wg projektu Tylmana z Gameren, przez właściciela dóbr Tomasza Leżeńskiego, który na ten cel wyłożył 40.000 polskich i inne bogactwa. Ów Tomasz owdowiawszy, został księdzem, później coraz wyżej piął się po stanowiskach zarówno państwowych, jak i kościelnych. Był pisarzem najwyższym skarbowym, sekretarzem królewskim 1640r., archidiakonem sandomierskim, kanonikiem warszawskim i pisarzem wielkim koronnym, biskupem pomocniczym chełmskim 1658r., biskupem łuckim(dzisiaj miasto to znajduje się na Ukrainie)1665-1675r.,opatem wąchockim. Brał udział w wyprawie 1648r. przeciw Kozakom, a w 1665r. przyczynił się do pogodzenia króla Jana III Sobieskiego z Lubomirskim. Współpracował jeszcze z czterema polskimi władcami: Zygmuntem III Wazą, Władysławem IV, Janem Kazimierzem, Michałem Korybutem Wiśniowieckim. Król Jan III Sobieski, szanując go wielce przeznaczył go na prymasa. Niestety,jeszcze przed zatwierdzeniem nominacji bp. Tomasz Zmarł., Kościół był długo nie wykańczany, był w stanie opuszczenia. W roku 1830, w czasie pożaru plebanii spaliły się akta, stąd rok konsekracji nie jest znany. Rocznice poświęcenia obchodzono po ss. Szymonie i Judzie apostołach, następnie w pierwszą niedziele września. W 1721r. wymienia się, że działały w parafii bractwa św. Anny i Różańcowe. Opis wizytacji kanonicznej z 1721r. wspomina, że Kościół był budowany z cegły, posiadał strop kasetonowy, a w prezbiterium ustawione były stalle. Na chórze zaś znajdowały się ośmiogłosowe organy z tympanem. Podłoga była terakotowa. W kościele znajdowały się 4 grobowce: 1.-kapłanów, 2-gi rodziny Żeleńskich, 3-eci Bractwa Różańcowego, 4-ty znajdujący się po środku kościoła grobowiec prywatny. Obok kościoła stała stara drewniana dzwonnica. Ogrodzenie wokół wybudowane było z kamienia. Ołtarzy w kościele było 7. w głównym ołtarzu znajdował się obraz Matki Bożej oraz jeden z dwóch obrazów świętego Wawrzyńca. Drugi ołtarz Marii Magdaleny, trzeci św. Antoniego, czwarty znajdujący się w kaplicy św. Anny wraz z obrazem tej świętej, piąty ołtarz poświęcony Matce Bożej Różańcowej, szósty Świętego Krzyża, siódmy z obrazami św. Mateusza i Łukasza. Proboszczem w 1721r. był ks. Stanisław Florian Gumradzki. Do dóbr parafialnych należało wiele pól, głównie darowanych przez Leżeńskich , oraz jedno ofiarowane przez panią Teresę Nakwaską.były także, istniejące do dziś, zbiorniki wodne, jeden tzw. Bąnk(pisownia oryginalna) w Leżenicach, a drugi w Bobrowniach tzw. Jeziory. W posiadaniu plebana były także pola i ogrody o dziwnych nazwach np. : Trupie błoto , Za Gachem , Pod dębem , Jasienice , Kościelisko , a także ogrody na Rudkach (obecnie część Głowaczowa). Wsi , należących do parafii w roku 1721 wymienia się 9. Były nimi : Leżenice, Bobrowniki, Łukawa, Lipa, Nowa Wola, Paprotna, Grabna Wola, Studzionki, Chotków, oraz Młyn Rogożek. Autor wspomina także plebanię składającą się z przedsieni, kuchni i dwóch pokoi. Obok plebanii rozciągał się ogród i sad. Organistą i kantorem zarazem był w tym czasie Błażej Kański z Rogożka. Protokół inwentaryzacyjny z 1721r. wylicza i opisuje piękno i bogactwo szat i sprzętów liturgicznych. Niestety do naszych czasów nic się nie zachowało. W 1748r. do Komunii wielkanocnej przystąpiły 372 osoby. W ciągu roku było 25 chrztów, 6 ślubów i 7 pogrzebów. Inwentarz z 1827r. podaje, iż w kościele znajdowało się 7 ołtarzy, ale inne niż te wyliczone 100 lat wcześniej. A były to: główny Matki Bożej, drugi Jana Nepomucena, trzeci św. Antoniego (u góry św. Piotr), czwarty Marii Magdaleny, piąty św. Michała, szósty Matki Bożej Różańcowej i siódmy św. Anny, oba znajdowały się w kaplicy św. Anny,przemianowanej w 100 lat później na kaplicę Ukrzyżowania.. W roku 1846, kiedy to proboszczem był ks. Albin Jagniątkowski, kościół kosztem parafii został odrestaurowany. Kolejnym proboszczem, który kontynuował remont był ks. Konstanty Stępkiewicz. Z proboszczem tym wiąże się historia, którą cytujemy za ks. Janem Wiśniewskim: Tenże[ks. Konstanty] ciężką chorobą złożony w r. 1857, na parę dni przed śmiercią w malignie mówił o jakiś pieniądzach zakopanych. Słysząc to organista miejscowy[nieznany nam z nazwiska], powodowany chciwością, przybrał do pomocy dwóch mieszczan i zamknięty w kościele szukał tych skarbów, psując mury i sklepienia do grobów, przez co wielkiej szkody narobił, tak, że w roku 1866 w czasie odpustu 40godzinnego sklepienie grobowe z ludem się zawaliło, ale bez żadnej szkody i kalectwa ludu . Kolejny proboszcz ks. Władysław Barciński kościół odnowił. Wygląd kościoła przytoczony przez ks. Jana Wiśniewskiego z roku 1913 przedstawia się następująco.: Kościół miał długości 92 stopy, szerokości 32, wysokości 40. okien w kościele znajdowało się 9 różnej wielkości. Po prawej stronie kościoła, idąc od głównego wejścia, znajdowała się kaplica Ukrzyżowania, cała zasklepiona o długości 16 stóp. W kaplicy tej znajdował się ołtarz Jezusa na Krzyżu. Na ciele Chrystusowem, jak pisze autor, widać wielkie napięcie żył, na głowie ma Pan Jezus wielka wyzłacaną koronę. Krzyż ten, naturalnej wielkości, otrzymał ks. Barciński z katedry sandomierskiej . Po lewej stronie kościoła znajdowała się kaplica św. Cecylii, przerobiona później na kaplicę Serca Jezusowego. Kaplicę tą ufundowała w 1868 r., po śmierci swej córki Cecylii, dziedziczka dóbr Moniochy Celestyna Boska. W głównym ołtarzu znajdował się obraz Matki Bożej, który był zasłaniany obrazem św. Wawrzyńca i św. Rocha, do czego nawiązała także współczesna nastawa ołtarzowa. Oprócz tego znajdowała się rzeźba św. Św. Michała. W kościele znajdowały się jeszcze dwa ołtarze; św. Walentego, u góry św. Mikołaj, a po prawej stronie ołtarz świętego Antoniego. W świątyni znajdowały się także obrazy czterech Ewangelistów i Matki Bożej wykonane przez p. Baranowskiego z Kozienic. Nad wielkimi drzwiami wisiał piękny obraz przedstawiający Chrystusa niosącego krzyż. Kościół posiadał relikwie św. Benedykta, św. Teresy i św. Józefa oraz 3 kielichy ofiarowane przez Boskich w 1852r., przez p. Piotrkowskiego 1886r. oraz jeden z 1904 r. Po lewej stronie w murze kościelnym znajdowały się pomniki, które dziś już niestety nie istnieją, a były to: 1. Marjanny ze Zbyszewskich Domańskiej 1875r. i Leopolda Domańskiego 1883r. 2. Bartłomieja Żurawskiego 1862r. Jana Ż., ucznia kl. IV Gim. Radom. 1863r. 3. Walentego Korzbok Zawadzkiego, pułkownika Dowod. Pułku 5 piechoty., b. woj. Polskich w czasie rokoszu 1831r. Generała, Kawalera krzyża kawalerskiego Virtuti Militari Legii honorowej, znaku honorowego za 20 lat służby. Zm. 9 kw. 1837r. w wieku 46. Pozostała żona wraz z dziećmi Sewerynem, Witoldem, Józefą, Walentyną, proszą o westchnienie do Boga. Po prawej stronie: 1.zachowany do dziś pomnik Kazimierza Boskiego 1851r., 2. Edmunda Boskiego, dziedzica miasta Głowaczowa, zm. 23 marca 1831r. 3. w filarze kaplicy Pana Jezusa- Józefa Kalasantego Boskiego 1823 1844 z napisem: Nieszczęśliwi rodzice ukochanemu synowi. Naprzeciw powyższego, przy ołtarzu św. Antoniego, znajdował się czarny, marmurowy pomnik z pięknym portretem młodej damy. Na portrecie umieszczony był podwójnie herb Nałęcz i dwa razy herb Przerowa( chorągiew).na samej płycie pomnikowej herb Jasieńczyk (klucz). Obok wspomnianego portretu klepsydra i paląca się świeca w lichtarzu. W prezbiterium znajdowała się niewielka płyta z fotografią na porcelanie: Ś.P. ks. Eustachemu Pińczewskiemu, kan. Hon. Katedry Sandom. Pr. Par. Głow., ur.1831 1899 r. Pod chórem widniał napis: Aedificata per Thomam Lezeński, Pum Lucensem A. D. 1675, restaurata vero et per Eust.Pińczowski 1884 a. , na łuku zaś sklepienia pomiędzy prezbiterium a nawą: Petrus Ap. et Paulus Doctor gentium psi nos decuerunt legem tuam Domine . Organy na chórze zakupione były w 1883 r. Chrzcielnica była wykonana z drzewa. Patronem kościoła był św. Wawrzyniec. Na cmentarzu kościelnym stał dość wysoki słup, jednak bez żadnych napisów. Cmentarz grzebalny położony był o 150 sążni. Na wieżach kościoła zawieszone były trzy dzwony. Na największym widniał napis: Venite flly audite me, timorem Domini docebo vos. Georgie Wredne fu. Warsavie Anno 1728. oraz wizerunki Zmartwychwstałego, Matki Bożej i św. Pawła. Na średnim umieszczono napis: Laudate Dominum omnes gentes fund A.D. 1648. Przelał Bręgosz w Węgrowie 1896 r. (poświęcony był w 1896r. przez bpa Sotkiewicza 10 czerwca). Na małym napis brzmiał: Benedic anima mea Dominum 1619 G. B. Kolejni proboszczowie: od 1746r. ks. Bonawentura Piasecki (wikariuszem był: ks. Wojciech Błaszczak, komendarzem ks. Bonawentura Kaniewicz),od 1789r. ks. Wojciech Wierzchowski, kan. Kat. Smoleńskiej ,notariusz apostolski, od 1797 r. ks. Chryzostom Zymerman, od 1805r. ks. Karol Drozdowski, od 1809r. ks. Filip Gromoliński, od 1814 r. ks. Jakub Gorecki, od 1822r. ks. Jan Zagardłowicz, od 1826r. ks. Tomasz Łazowski, od 1833r. ks. Klemens Szymanowski, od 1840r. ks. Albin Jagniątkowski, o którym ks. Pińczewski pisał: Był to kapłan bardzo żarliwy o zbawienie dusz pieczy swej powierzonych, dobry kaznodzieja, niezmiernie łagodny i lubiany przez parafian pasterz, ze łzami przez nich żegnany, gdy przechodził do Błotnicy , od 1848r. ks. Konstanty Stempkiewicz, który w 1856r. wystawił nową plebanię, która przetrwała do 1909r., od 1857r. ks. Henryk Mroczkowski, od 1865r. ks. Jan Rzepecki, od 1866r. ks. Władysław Barciński, który otrzymał prezentę od Maurycego Boskiego. Był to kapłan bardzo zasłużony i zaangażowany w sprawy swej parafii, tak , że opisany został nawet w czasopiśmie Przegląd Katolicki , w którym redaktor ks. Ćwikliński pisał: Nabożeństwa odprawiał z całą akuratnością i uroczystością i podniesiony do domu wracał. Życie prowadził samotne, ciche, dalekie od gwaru świata, jego zabaw i uciech. Unikał zebrań i towarzystw, bo te zabierały mu czas drogi i przeszkadzały w doprowadzeniu do skutku powziętych zamiarów, zupełnego uporządkowania parafii i spełnienia świętych obowiązków kapłańskich . Ksiądz Jan Wiśniewski dopowiada o nim: Pan Bóg go nawiedził paraliżem. Cierpienia znosił z dziwną rezygnacją, nie przestając najgorliwiej pełnić swe obowiązki. Na ambonę wnosić go musieli, przy ołtarzu podtrzymywać. W zimie ledwie trzymając się na nogach, pojechał do chorego. Woźnica zboczył z drogi, wywrócił. Proboszcz blisko wiorstę czołgał się, ubolewając tylko nad tem , że do chorego spóźnić się może. To go dobiło. Po dwóch tygodniach na piersiową chorobę życie zakończył. Jęk, płacz i łkanie ludu było świadectwem żalu po nim parafian Ksiądz Barciński zasłużył się także jako dobry gospodarz, który dokonał ważnych remontów w kościele(wymiana dachu, odbudowa po wspomnianym zawaleniu się posadzki), postawił nowe ogrodzenie wokół świątyni, na cmentarzu wybudował cztery kaplice i skarbczyk. Powołał do istnienia Bractwo Światła. Za jego probostwa ks. Bp. Józef Michał Juszyński z Sandomierza odbył wizytację kanoniczną parafii. Dziś możemy odnaleźć odnowiony żelazny grobowiec księdza Władysława na naszym cmentarzu. Od 1879r.proboszczem był ks. Konstanty Kopczyński(po kilku miesiącach zmarł na zapalenie płuc, na które zachorował na odpuście), od 1880r. ks. Eustachy Pińczewski. Zasłużył się głównie jako odnowiciel kościoła i cmentarz, który powiększył., 1898r. ks. Mikołaj Molecki, 1900r. ks. Wincenty Wołosiewicz, 1905r. ks. Lucjan Muszalski, 1907 ks. Wiktor Budziszewski, który wybudował obszerną plebanię z salą ludową i przygotowywał plany powiększenia kościoła wg planów Z. Słomińskiego. Warto wymienić miejscowości, które należały do parafii, wspominane przez ks. Wiśniewskiego Wiśniewskiego 1913 r. Niektóre z nich już nie istnieją, niektóre zmieniły nazwę. Oto one: Bobrowniki, Cecylówka, Chodków, Chojny, Dąbrówka, Dąbrówki Grabowskie, Dobieszyn (kaplica), Emilów, Ewinów, Głowaczew, Grabna Wola, Helenów, Helenówek, Henryków, Jasieniec,, Jasieńczyk, Józefów, Ignacówka Bobrowska, Ignacówka Grabnowolska, Klementynów, Kosny, Kukawka, Leżenice, Lipa, Lipska Wola, Lipskie Budy, Łukawa, Mała Wieś, Maryampol, Matyldzin, Michałów, Michałówek, Miejska Dąbrowa, Moniochy, Muszary, Nijaków, Nowa Wola, Olszowa Dąbrowa, Paprotnia, Paulanka, Rogóżek, Sielec, Stawki, Studzianki, Sułków, Wola Łukawska, Zadąbrowie i Zieleniec. W roku 1944 kościół został wysadzony w powietrze w czasie walk na przyczółku warecko- magnuszewskim. Po wojnie pierwszym proboszczem został ks. Adam Smoliński. W tym czasie wybudowano tymczasową kaplicę, która do niedawna znajdowała się na tyłach obecnego kościoła. Kolejnym proboszczem został ks. Stanisław Sikorski, późniejszy infułat i proboszcz kościoła farnego św. Jana w Radomiu, który podjął starania o wybudowanie nowej świątyni, co zaowocowało pięknym budynkiem monumentalnego kościoła zbudowanego z granitu, betonu i szkła. 9.IX.1956r. bp. sand. Jan Kanty Lorek dokonał poświęcenia kamienia węgielnego. 10.VIII.1965r. bp. Walenty Wójcik poświęcił krzyże na odbudowanym kościele, a 23.X 1966r. bp. Piotr Gołębiowski dokonał poświęcenia nowej świątyni. Zaprojektowana została przez inż. Władysława Pieńkowskiego, jednego z najwybitniejszych polskich architektów budownictwa sakralnego. Nowa świątynia jest przejawem tworzenia stylu narodowego w architekturze. 17.IV.1986r. Parafia przeżywała nawiedzenie relikwii Krzyża świętego. Na uwagę zasługuje nowa nastawa ołtarzowa poświęcona przez ks. bpa. Edwarda Materskiego. Znajdują się w niej obrazy Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, zasłaniany obrazem św. Wawrzyńca. W kościele znajdują się ciekawie przedstawione stacje Drogi Krzyżowej oraz boczne ołtarze, wykonane w formie płaskorzeźb przedstawiające św. Józefa i św. Wawrzyńca. Na chórze znajdują się 18-sto głosowe organy zbudowane w 1978r. przez zakład Włodzimierza Truszczyńskiego w Warszawie-Radości; ostatnio wyremontowane i na nowo poświęcone przez ks. Bpa. Zygmunta Zimowskiego. Na wieży umieszczone są trzy dzwony: duży-Wawrzyniec, średni-Maryja i mały-Józef. Kolejni proboszczowie ks. kan. Adam Porębski, ks. kan. Jan Żelaśkiewicz, ks. kan. Józef Tępiński, ks. kan. Franciszek Jakubiak i nowy proboszcz ks. dr Zdzisław Kałuziński, wciąż upiększają świątynię, dokonują potrzebnych remontów, a przede wszystkim z prawdziwą gorliwością i oddaniem dbają o rozwój duchowy parafian.

 

opracowanie: ks. Grzegorz Kalbarczyk

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Joomla templates by a4joomla